Posts Tagged ‘finał’
Każda wielka impreza wyłania nie tylko zwycięzcę mistrzostw, lecz także gracza, który był najbardziej przydatny dla swojej drużyny. Gracz taki otrzymuje tytuł MVP, czyli z angielskiego Most Valuable Player – po polsku najbardziej wartościowy gracz. I tak też było na Euro 2009 w męskiej siatkówce. Tytuł MVP otrzymał gracz złotych medalistów. Ku uciesze wszystkich kibicujących polaków, był to zawodnik biało – czerwonych, czyli Piotr Gruszka. Piotr Gruszka, jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników, którzy występują w reprezentacji Polski. Popularny ‘’Grucha’’ występuję w kadrze już od czternastu lat. Najczęściej grywa na pozycji przyjmującego, lecz dzięki ogromnej sile czasem zajmuje także pozycje atakującego, gdzie atakami sieje postrach w szeregach rywali. Piotr Gruszka dzięki swojemu doświadczeniu niejednokrotnie zakładał na swoje ramie opaską kapitana i prowadził biało – czerwone orły do zwycięstwa. Jeśli Piotr Gruszka, nadal będzie utrzymywał tak wysoki poziom gry, to przed nim ogromna kariera siatkarska.
We wrześniu 2009 roku, w polskich halach sportowych odbyło się Euro 2009 w koszykówce. O najwyższe cele rywalizowali mężczyźni. Była już to trzydziesta szósta impreza z cyklu Euro Basket. Warto przedstawić system rozgrywek jaki obowiązywał na Euro 2009. Po pierwsze wcześniejsze kwalifikacje wyłoniły szesnaście najlepszych drużyn Europy, które awansowały do turnieju. Podobnie jak w siatkarskim Euro 2009, tak i w koszykówce, szesnaście reprezentacji zostało podzielone na cztery grupy po cztery drużyny w każdej. W czterech grupach toczyły się pojedynki tak zwane ‘’każdy z każdym’’. Po wszystkich odbytych meczach, zwycięzcy grup awansowali do ‘’play – off’’. Tam organizatorzy rozlosowali pary, które miały się ze sobą zmierzyć. Tam zwycięzca przechodzi dalej, by zmierzyć się z innym zwycięzcą, wyłonionym za pomocą tak zwanej ‘’drabinki’’. Przegrany kończył swój udział w Euro 2009. W finale zmierzyły się ze sobą dwie najlepsze drużyny wyłoniona w fazie ‘’play – off’’. Były to drużyny Serbii i Hiszpanii. Z finałowego pojedynku zwycięsko wyszli Hiszpanie.
Minął rok 2009, zakończyła się więc impreza która odbyła się na naszej rodzimej ziemi.
Mowa tu oczywiście o Euro 2009 w kobiecej siatkówce. Zwycięzcami zostały siatkarki z gorących Włoch. Oglądać je w akcji, to była sama przyjemność. I nie chodzi tu o to, że było ma czym ‘’zawiesić oko’’. Owszem siatkarki z Italii były piękne, lecz oprócz pięknych, wysportowanych ciał posiadały także umiejętności siatkarskie, które stały na bardzo wysokim poziomie. Nic dziwnego, że już przed imprezą Euro 2009 były wskazywane jako faworytki do walki o złoty medal. Włoszki zostały wylosowane do grupy B, gdzie dołączyły do nich reprezentacje Niemiec, Turcji, oraz Francji. Wszystkie mecze wygrały, i we wszystkich tych trzech meczach straciły tylko jednego seta. Następnie trafiły do następnej grupy, gdzie przyszło im się zmierzyć, aż z pięcioma innymi reprezentacjami, lecz i z tej potyczki wyszły zwycięsko. Awansując do półfinału na drodze stanęły im waleczne Niemki, jednak potrafiły one wyrwać Włoszkom tylko jednego seta. Finał był formalnością. Córki gorącej Italii rozbiły Holandię, aż 3:0 i cieszyły się ze zdobytego złota.